Kotu też należy się

Czy w ferworze świątecznych przygotowań ktoś pomyślał o swoich kotach? Resztki wigilijnego karpia na pewno go ucieszą, podobnie jak inne przysmaki z pańskiego stołu, ale taka przyjemność to dla każdego szanującego się kota za mało.

Zwierzaki mają to do siebie, że rzeczy, które lubią, zużywają z prędkością Sokoła Millenium. Drapaki po tygodniu wyglądają jak strzępki sznurka, podobnie ulubiony fotel gospodarzy. Najwygodniejsza poduszka w domu jest zawsze pełna sierści, podobnie jak świeżo wyprane ciemne ubrania w szafie (zwłaszcza jeśli kot jest biały). Dlatego kota można ucieszyć kolejnym przedmiotem, który można gryźć, drapać lub ostentacyjnie ignorować: budka dla kota.

Budka dla kota, miękka i wygodna, ma tę przewagę nad szafą z ubraniami, że zawsze jest otwarta, nad poduszką – że ma daszek, a do tego ów daszek także nadaje się do spania; nad kartonem/miską/dowolnym pojemnikiem – że zawsze jest pod ręką. Łapą.

Dla ludzi budka dla kota ma tę zaletę, że wygląda ładnie, można dopasować jej kolor do wnętrza, a jeśli kot i tak nie będzie chciał z niej korzystać, można przynajmniej powiedzieć sobie, że się próbowało.
Żarty na bok: każdy zwierzak powinien mieć swoje własne miejsce do spania i odpoczynku. Takie, w którym będzie się czuł spokojnie i bezpiecznie, a dla jego właścicieli ułatwieniem będzie legowisko czy budka z wytrzymałego materiału, nie łapiącego sierści i łatwego do wyczyszczenia czy wyprania.

śpiący kot

świąteczny kot